Zgodnie z zapowiedzią, przedstawiam marokańskie ryby, rybaków i statki. Większość zdjęć pochodzi z Agadiru, jednego z największych portów rybackich Maroka, a pozostałe z Essaouiry.
Na początek kilka słów o statkach. Zarówno łódki, kutry, jak i całkiem duże trawlery budowane są przez Marokańczyków na miejscu, w portach rybackich. Konstruowane są niemal w całości z drewna (eukaliptus, dąb), jedynie w najbardziej newralgicznych miejscach wzmacniane matolowymi płytami. Odpowiedni profil elementów drewnianych osiaga się przez podgrzewnie ich nad ogniskiem (takim jak na kiełbaski) i odpowiednie obciążanie. Drewniane poszycie uszczelniane jest bawełną, która w kontakcie z wodą pęcznieje i zapobiega przeciekaniu. Stocznie wyglądają dosyć chaotycznie. Pod nogami plączą się rozrzucone deski, elemnty kabin, mechanizmów napędowych, ale produkcja wre i ma się dobrze. Nie widziałem kutra, który byłby wykonany inną techniką.